Co gminy kupują w tej kategorii
Zanim gmina ogłosi przetarg na drogę, salę gimnastyczną czy kanalizację, musi mieć dokumenty, które opiszą roboty. W tej kategorii kupuje:
- koncepcje - warianty rozwiązania przed decyzją o inwestycji;
- projekty budowlane i wykonawcze wraz ze specyfikacjami technicznymi wykonania i odbioru robót;
- programy funkcjonalno-użytkowe (PFUprogram funkcjonalno-użytkowy. Opis zadania budowlanego, którym zamawiający opisuje zamówienie w formule zaprojektuj i wybuduj (art. 103 ust. 2-3 Pzp). Więcej) - opis tego, co ma powstać, bez gotowego projektu;
- kosztorysy inwestorskie i przedmiary;
- mapy do celów projektowych i inne opracowania geodezyjne.
Dokumentacja to podstawa późniejszego przetargu. Roboty budowlane gmina opisuje dokumentacją projektową i specyfikacjami technicznymi (art. 103 ust. 1 PzpPrawo zamówień publicznych. Ustawa z 11 września 2019 r., według której zamawiający publiczny udziela zamówień o wartości od 170 000 zł netto. Więcej), a ich wartość ustala z kosztorysu inwestorskiego albo z planowanych kosztów w PFU (art. 34 ust. 1 pkt 1).
Jak zwykle wygląda zakup
Projekt to usługa. Jego wartością jest wynagrodzenie projektanta wraz z opłatami i prowizjami (art. 35 ust. 4 pkt 3 Pzp). Poniżej 170 000 zł netto, czyli progu Prawa zamówień publicznych (art. 2 ust. 1 pkt 1 Pzp), gmina kupuje według regulaminu zamówień, zwykle zapytaniem ofertowym.
Roboty, które wynikają z projektu, to osobne zamówienie. Wyjątek to formuła „zaprojektuj i wybuduj”: wtedy projekt i roboty są jednym zamówieniem na roboty budowlane (art. 7 pkt 21 Pzp). Gmina opisuje je programem funkcjonalno-użytkowym (art. 103 ust. 2 i 3), a wartość liczy z kosztów prac projektowych i robót razem (art. 34 ust. 1 pkt 2).
Gdy gmina zleca projekty w częściach, na przykład kilka odcinków jednej drogi, wartością jest suma części (art. 30 ust. 1 Pzp). Czy osobno zamawiany projekt dolicza się do wartości późniejszych robót, Pzp wprost nie mówi. Gmina nie może jednak dzielić zamówienia po to, by ominąć ustawę, chyba że uzasadniają to obiektywne przyczyny (art. 29 ust. 2) - zobacz hasło dzielenie zamówienia.
Skala zakupów: w sygnałach Sigov o dokumentacji projektowej w gminach (stan na koniec października 2026 r.) około 7 na 10 zapowiedzi z kwotą mieściło się poniżej 170 000 zł, a połowa z nich nie przekraczała ok. 49 tys. zł. Kwota pochodzi z dokumentu gminy, więc to rząd wielkości, a nie wartość szacunkowa zamówienia.
Jaki sygnał poprzedza zakup
- Nowe zadanie inwestycyjne w budżecie albo w wieloletniej prognozie finansowej z etapem „dokumentacja” w pierwszym roku i robotami w kolejnych.
- Zmiana budżetu wprowadzająca kwotę na projekt przed naborem wniosków o dofinansowanie - program często wymaga gotowej dokumentacji.
- Uchwała rady albo wniosek sołectwa o konkretną drogę, świetlicę czy chodnik.
- Wykonana koncepcja - po niej przychodzi zapytanie na projekt.
Na co uważać
- Termin pod nabór. Gmina potrzebuje projektu na konkretny termin wniosku o dotację. Policz, czy zdążysz z mapą i uzgodnieniami, zanim podpiszesz krótki termin z karami umownymi.
- Kosztorys, który ktoś sprawdzi. Twój kosztorys inwestorski stanie się podstawą wartości robót (art. 34 ust. 1 pkt 1 Pzp). Gdy jest zaniżony, oferty w przetargu przekroczą kwotę gminy, a pytania wrócą do ciebie.
- Nadzór autorski. Sprawdź, czy zapytanie obejmuje nadzór autorski w czasie robót i jak gmina go wycenia - roboty mogą ruszyć dopiero za rok lub dwa.
- Mapa i dane wejściowe. Ustal, czy mapę do celów projektowych zamawia gmina, czy ty. Od tego zależy pierwszy miesiąc pracy.
